• Stan prawny na: 2026-05-26
Niechcianych gruntów rolnych nie można jednostronnie „przepisać” na gminę ani Skarb Państwa z pominięciem sprawy spadkowej. Spadkobierca może natomiast odrzucić cały spadek po danej osobie w terminie 6 miesięcy albo – po nabyciu własności – szukać sprzedaży, dzierżawy, użyczenia lub umowy przekazania nieruchomości.
W artykule wyjaśniamy, kiedy działa odrzucenie spadku, co z dziećmi i wnukami, kiedy do dziedziczenia może dojść gmina oraz jakie kroki podjąć, gdy w spadku są grunty rolne, których rodzina nie chce.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Tak, ale zasadniczo tylko przez skuteczne odrzucenie spadku. Odrzucenie spadku nie dotyczy wybranych składników majątku. Nie można więc powiedzieć: „nie chcę działek rolnych, ale chcę pozostałe rzeczy”. Oświadczenie obejmuje cały spadek po konkretnym spadkodawcy, np. osobno po ojcu i osobno po matce.
Zgodnie z art. 1012 Kodeksu cywilnego spadkobierca może przyjąć spadek wprost, przyjąć go z dobrodziejstwem inwentarza albo spadek odrzucić. W praktyce oznacza to, że jeżeli termin po jednym z rodziców już minął, nie można po latach odrzucić wyłącznie odziedziczonego udziału w gruntach. Można natomiast rozważyć późniejsze działania właścicielskie: dział spadku, sprzedaż, dzierżawę, użyczenie, darowiznę albo umowę przekazania nieruchomości.
W sprawach, w których w spadku są nie tylko grunty, lecz także zobowiązania, szczególnie ważne jest ustalenie składu majątku i długów. Zobacz również: przyjęcie lub odrzucenie spadku z długami.
Oświadczenie o odrzuceniu spadku składa się w terminie 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania. Najczęściej będzie to dzień, w którym dowiedział się o śmierci rodzica, ale nie zawsze. Jeżeli ktoś dziedziczy dopiero po tym, jak wcześniejszy spadkobierca odrzucił spadek, termin dla tej osoby biegnie co do zasady od chwili, gdy dowiedziała się o takim powołaniu.
Oświadczenie można złożyć przed notariuszem albo w sądzie. Do zachowania terminu wystarczy także złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku. Jeżeli złożenie oświadczenia wymaga zezwolenia sądu, bieg terminu ulega zawieszeniu na czas trwania tego postępowania.
Jeżeli termin minie, brak oświadczenia oznacza obecnie przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Nie jest to proste przyjęcie spadku bez ograniczeń, ale nadal powoduje, że spadkobierca staje się następcą prawnym zmarłego i może wymagać uporządkowania własności, ksiąg wieczystych, podatków oraz sposobu korzystania z gruntów.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli dziecko spadkodawcy odrzuci spadek, traktuje się je tak, jakby nie dożyło otwarcia spadku. Wtedy do dziedziczenia mogą dojść jego zstępni, czyli dzieci, a następnie wnuki. Dlatego odrzucenie spadku przez jedno pokolenie zwykle nie kończy sprawy, jeżeli są dalsi zstępni.
Pełnoletnie dzieci składają własne oświadczenia samodzielnie. Przy małoletnich trzeba ustalić, czy można skorzystać z uproszczonej procedury obowiązującej po zmianach przepisów. Jeżeli dziecko zostało powołane do dziedziczenia dlatego, że rodzic wcześniej odrzucił spadek, a odrzucenie w imieniu dziecka jest dokonywane wspólnie przez rodziców albo przez jednego rodzica za zgodą drugiego rodzica, któremu przysługuje w tym zakresie władza rodzicielska, co do zasady nie jest potrzebne zezwolenie sądu. Warunkiem jest również to, aby spadek odrzucali inni zstępni rodziców tego dziecka.
Jeżeli nie ma zgody rodziców, dziecko dziedziczy z innego tytułu, występuje konflikt interesów albo stan faktyczny jest bardziej złożony, potrzebne może być zezwolenie sądu opiekuńczego albo – w toku sprawy o stwierdzenie nabycia spadku – sądu spadku. W takiej sytuacji nie należy zwlekać, bo mimo zawieszenia biegu terminu na czas postępowania sądowego trzeba prawidłowo i terminowo zainicjować właściwe działania.
Jeżeli w rodzinie chodzi nie tylko o samo odrzucenie spadku, lecz także o późniejszy dział spadku, zniesienie współwłasności albo uporządkowanie udziałów w ziemi, pomocny może być temat: dziedziczenie i podział gospodarstwa.
Nie ma trybu, który pozwalałby spadkobiercy jednostronnie „ominąć” spadek i wskazać gminę albo Skarb Państwa jako nabywcę konkretnych działek, zanim zostanie ustalone, kto dziedziczy. Gmina albo Skarb Państwa mogą wejść do dziedziczenia jako ostatni spadkobiercy ustawowi, ale dopiero wtedy, gdy brak jest małżonka, krewnych i dzieci małżonka spadkodawcy powołanych do dziedziczenia z ustawy albo gdy wcześniejsi spadkobiercy skutecznie odrzucą spadek.
Jeżeli ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy było w Polsce, spadek w takiej sytuacji przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy. Skarb Państwa dziedziczy wtedy, gdy ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Polsce nie da się ustalić albo znajdowało się ono za granicą. Nie jest to jednak szybkie „przekazanie działek”, tylko skutek wynikający z ustawowej kolejności dziedziczenia.
Jeżeli spadkobiercy nabyli już spadek albo nie mogą go odrzucić, można rozważyć umowę przekazania nieruchomości. Zgodnie z art. 9021 Kodeksu cywilnego właściciel może nieodpłatnie przenieść własność nieruchomości na gminę albo na Skarb Państwa. W pierwszej kolejności zaprasza się do zawarcia umowy gminę miejsca położenia całej albo części nieruchomości. Skarb Państwa może zawrzeć taką umowę, gdy gmina nie skorzysta z zaproszenia w terminie 3 miesięcy.
W praktyce trzeba najpierw wykazać tytuł własności, czyli zwykle przeprowadzić poświadczenie dziedziczenia u notariusza albo postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku, a następnie – jeżeli jest kilku współwłaścicieli – uzyskać zgodne stanowisko wszystkich osób, których prawa mają być przeniesione. Sama chęć pozbycia się ziemi nie zobowiązuje gminy ani Skarbu Państwa do przyjęcia nieruchomości.
Jeżeli gmina ani Skarb Państwa nie są zainteresowane przejęciem nieruchomości, najczęściej pozostają rozwiązania praktyczne. Można poszukać nabywcy wśród sąsiadów, rolników prowadzących gospodarstwa w okolicy albo osób zainteresowanych powiększeniem gospodarstwa. Przy sprzedaży nieruchomości rolnych należy jednak sprawdzić ograniczenia wynikające z ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, w tym ewentualne uprawnienia KOWR i wymogi dotyczące nabywcy.
Alternatywą może być dzierżawa albo użyczenie gruntu osobie, która faktycznie będzie go uprawiać. Dzierżawa pozwala uregulować korzystanie z ziemi, obowiązki stron, zapłatę czynszu, podatki oraz odpowiedzialność za dopłaty i utrzymanie gruntu. Użyczenie jest rozwiązaniem prostszym, ale zwykle mniej korzystnym dla właściciela, bo jest nieodpłatne i wymaga precyzyjnego ustalenia, kto ponosi koszty oraz ryzyka.
Jeżeli spadkobierców jest kilku, warto rozważyć dział spadku. W jego ramach można przyznać grunty jednej osobie, ustalić spłaty albo połączyć dział spadku ze zniesieniem współwłasności. To często praktyczniejsze niż wieloletnie pozostawanie współwłaścicielami mało atrakcyjnych działek, zwłaszcza gdy część rodziny mieszka daleko i nie zamierza prowadzić gospodarstwa.
Poniższe sytuacje pokazują, jak różnie może wyglądać sprawa gruntów rolnych w spadku w zależności od terminu, liczby spadkobierców i tego, czy w rodzinie są małoletnie dzieci.
Pani Anna dowiedziała się o śmierci mamy w dniu jej zgonu. W skład spadku wchodzą wyłącznie odległe działki rolne, których nie chce ani ona, ani jej pełnoletni syn. Pani Anna może odrzucić spadek przed notariuszem albo sądem w terminie 6 miesięcy. Jeżeli to zrobi, jej syn powinien pilnować własnego terminu i samodzielnie złożyć oświadczenie, jeżeli również nie chce dziedziczyć.
Pan Marek nie odrzucił spadku po ojcu, bo o sprawie przypomniał sobie dopiero po kilku latach. W tej sytuacji zasadniczo nie może już skutecznie odrzucić spadku po ojcu tylko dlatego, że odziedziczone grunty są kłopotliwe. Może natomiast uporządkować tytuł własności, porozumieć się z pozostałymi spadkobiercami i szukać sprzedaży, dzierżawy albo przekazania nieruchomości, jeżeli właściwy podmiot zgodzi się ją przyjąć.
Rodzice małoletniej Zosi odrzucili spadek po dziadku, w którym były zaniedbane grunty i zaległości podatkowe. Jeżeli Zosia dziedziczy wyłącznie dlatego, że rodzic odrzucił spadek, a rodzice działają wspólnie albo za zgodą drugiego rodzica, mogą w wielu przypadkach złożyć oświadczenie w jej imieniu bez wcześniejszego zezwolenia sądu. Gdy jednak między rodzicami nie ma zgody albo sytuacja spadkowa jest nietypowa, konieczne może być uzyskanie zezwolenia sądu.
Nie. Odrzucenie spadku obejmuje cały spadek po danej osobie. Nie można wybrać tylko kłopotliwych działek rolnych i zrezygnować wyłącznie z nich.
Najczęściej tak, gdy spadkobierca od razu wie, że dziedziczy po rodzicu. Jeżeli jednak dana osoba dochodzi do dziedziczenia później, np. po odrzuceniu spadku przez wcześniejszego spadkobiercę, termin trzeba liczyć od dnia, w którym dowiedziała się o swoim powołaniu.
Nie. Gmina może stać się spadkobiercą ustawowym na końcu kolejności dziedziczenia albo może zawrzeć umowę przekazania nieruchomości, ale sama prośba właściciela nie zmusza gminy do przejęcia gruntu.
Trzeba ustalić, czy spadek został przyjęty z dobrodziejstwem inwentarza, uporządkować dokumenty spadkowe i rozważyć dalsze działania: dział spadku, sprzedaż, dzierżawę, użyczenie albo przekazanie nieruchomości. Uchylenie się od skutków niezłożenia oświadczenia w terminie jest możliwe tylko wyjątkowo, np. przy istotnym błędzie lub groźbie, i wymaga zatwierdzenia przez sąd.
Nie. Po odrzuceniu spadku przez rodzica do dziedziczenia mogą dojść jego dzieci. Pełnoletnie dzieci składają własne oświadczenia, a w imieniu małoletnich działają rodzice z uwzględnieniem szczególnych zasad i ewentualnej potrzeby uzyskania zgody sądu.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu. Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych – Prawo medyczne i bioetyka na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie. Radca...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika