• Stan prawny na: 2026-05-27
Jeżeli właściciel ziemi rolnej chce bezpłatnie oddać grunt rolnikowi do uprawy, najczęściej właściwa będzie umowa użyczenia. Jeżeli jednak rolnik ma świadczyć właścicielowi jakikolwiek ekwiwalent, nawet niepieniężny, należy rozważyć dzierżawę z czynszem określonym w umowie.
Wyjaśniamy, jak sporządzić taką umowę, kto płaci podatek rolny, czy trzeba zgłaszać umowę do urzędu oraz jakie znaczenie ma tytuł prawny do gruntu przy dopłatach ARiMR.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Stan prawny aktualny na 27 maja 2026 r. Sam fakt, że właściciel nie jest rolnikiem i mieszka w innym województwie, nie wyklucza oddania ziemi rolnej innej osobie do uprawy. Kluczowe jest jednak właściwe nazwanie i opisanie umowy. Inne skutki ma bezpłatne użyczenie, a inne dzierżawa z czynszem, nawet jeżeli czynsz nie jest płacony w pieniądzu.
Jeżeli właściciel chce tylko, aby rolnik uprawiał ziemię, utrzymywał ją w dobrej kulturze rolnej i pobierał z niej plony na własną rzecz, a właściciel nie chce otrzymywać czynszu, najbezpieczniej rozważyć umowę użyczenia gruntu rolnego. Zgodnie z art. 710 Kodeksu cywilnego przez użyczenie użyczający zezwala biorącemu, przez czas oznaczony albo nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej rzeczy.
Dzierżawa jest inną umową. Z art. 693 Kodeksu cywilnego wynika, że wydzierżawiający oddaje rzecz do używania i pobierania pożytków, a dzierżawca zobowiązuje się płacić czynsz. Czynsz może być określony w pieniądzach, w świadczeniach innego rodzaju albo jako ułamkowa część pożytków. Oznacza to, że jeżeli właściciel chce otrzymywać choćby świadczenie niepieniężne jako ekwiwalent, na przykład określone prace, zboże, część plonów albo stałą usługę utrzymania gruntu jako wynagrodzenie za korzystanie, trzeba rozważyć dzierżawę, a nie użyczenie.
W praktyce nie warto tworzyć umowy nazwanej „dzierżawą bez wynagrodzenia”. Przy dzierżawie czynsz jest elementem istotnym. Jeżeli ma nie być żadnego czynszu, lepiej nazwać umowę zgodnie z jej treścią jako użyczenie i wprost opisać, że korzystanie z gruntu jest nieodpłatne.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Umowa użyczenia gruntu rolnego nie wymaga aktu notarialnego. Dla celów dowodowych i praktycznych powinna być jednak zawarta na piśmie, zwłaszcza jeżeli rolnik ma posługiwać się nią przy wyjaśnieniach w ARiMR, w gminie, w KRUS albo wobec innych instytucji. W umowie warto wskazać:
Przy użyczeniu należy pamiętać o art. 713 Kodeksu cywilnego: biorący do używania ponosi zwykłe koszty utrzymania rzeczy użyczonej. W umowie można doprecyzować, które koszty strony uznają za zwykłe koszty utrzymania gruntu. Nie zmienia to jednak publicznoprawnego obowiązku zapłaty podatku rolnego, jeżeli zgodnie z ustawą podatnikiem nadal pozostaje właściciel.
Tak. Przepisy nie wymagają, aby właściciel gruntu rolnego był rolnikiem tylko po to, by mógł zawrzeć umowę użyczenia albo zwykłą umowę dzierżawy. Ograniczenia dotyczące obrotu nieruchomościami rolnymi, zwłaszcza przy sprzedaży lub nabyciu własności, to odrębny temat. Oddanie gruntu do korzystania nie jest tym samym co przeniesienie własności.
Właściciel powinien jednak zadbać, aby korzystanie z gruntu nie było sprzeczne z przeznaczeniem nieruchomości, miejscowymi ograniczeniami, warunkami ochrony środowiska, zasadami dobrej kultury rolnej oraz ewentualnymi zobowiązaniami związanymi z dotacjami, programami rolno-środowiskowymi albo wcześniejszymi umowami.
Jeżeli rolnik ma ubiegać się o dopłaty, sama umowa z właścicielem nie wystarczy. Rolnik musi spełnić warunki przyznania płatności w danym roku. Według zasad ARiMR na 2026 r. płatności bezpośrednie są przyznawane rolnikowi aktywnemu zawodowo, który prowadzi działalność rolniczą, a deklarowane grunty są w jego posiadaniu na podstawie tytułu prawnego na dzień 31 maja roku złożenia wniosku.
ARiMR wskazuje również, że płatności przysługują faktycznemu użytkownikowi gruntów rolnych, który wykonuje czynności niezbędne do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Właściciel, który nie prowadzi na gruncie działalności rolniczej, nie powinien deklarować takiego gruntu do dopłat tylko dlatego, że pozostaje właścicielem.
W umowie warto więc zapisać, że biorący grunt do używania ma prawo faktycznie go użytkować rolniczo, wykonywać zabiegi agrotechniczne, zbierać plony i – jeżeli spełnia wymogi przepisów – wykazywać grunt we wnioskach o płatności. Ostateczna ocena prawa do płatności należy jednak do ARiMR i zależy od konkretnego stanu faktycznego.
Przy typowej prywatnej umowie użyczenia gruntu rolnego nie ma jednego urzędu, do którego zawsze trzeba zgłosić sam fakt podpisania umowy. Nie ma też ogólnego wymogu aktu notarialnego. W praktyce należy rozróżnić kilka sytuacji:
Podatnikami podatku rolnego są przede wszystkim właściciele gruntów, posiadacze samoistni, użytkownicy wieczyści oraz posiadacze gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Przy zwykłej prywatnej dzierżawie lub użyczeniu gruntu od właściciela prywatnego obowiązek podatkowy co do zasady nadal ciąży na właścicielu.
Wyjątek przewiduje m.in. art. 3 ust. 3 ustawy o podatku rolnym: jeżeli grunty gospodarstwa rolnego zostały wydzierżawione na podstawie umowy zawartej stosownie do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników lub przepisów dotyczących rent strukturalnych, podatnikiem podatku rolnego jest dzierżawca. To szczególna sytuacja i nie należy jej automatycznie przenosić na każdą prywatną umowę.
Strony mogą umówić się, że osoba korzystająca z gruntu będzie zwracała właścicielowi równowartość podatku rolnego. Taki zapis działa jednak tylko między stronami umowy. Nie zmienia tego, kogo gmina uznaje za podatnika, jeżeli ustawa wskazuje właściciela.
Najczęstszy błąd polega na nazwaniu umowy dzierżawą, mimo że strony wyraźnie chcą całkowitej nieodpłatności. Drugi błąd to brak zapisów o dopłatach, kosztach, odpowiedzialności za szkody i sposobie rozwiązania umowy. W razie sporu może wtedy pojawić się problem, czy rolnik miał prawo pobierać plony, deklarować działki do płatności, oddać grunt podwykonawcy albo żądać zwrotu nakładów.
Warto także unikać zbyt ogólnych zapisów typu „rolnik ma dbać o ziemię”. Lepiej wskazać konkretne obowiązki: utrzymywanie gruntu w dobrej kulturze rolnej, niewykorzystywanie go do działalności nierolniczej bez zgody właściciela, zakaz składowania odpadów, obowiązek koszenia, zakaz trwałego przekształcania gruntu, zasady stosowania nawozów i środków ochrony roślin oraz obowiązek naprawienia szkód.
Przy planowanym okresie 5 lat najlepiej zawrzeć umowę pisemną na czas oznaczony. Właściciel może zastrzec możliwość wcześniejszego wypowiedzenia w konkretnych przypadkach, na przykład gdy biorący używa gruntu niezgodnie z umową, zalega z uzgodnionymi kosztami, niszczy grunt, oddaje go osobie trzeciej bez zgody albo gdy pojawi się ważna, nieprzewidziana potrzeba właściciela.
Jeżeli strony wybiorą dzierżawę, należy określić czynsz. Może on być symboliczny, pieniężny albo niepieniężny, ale powinien być realnie opisany. Jeżeli strony wybiorą użyczenie, trzeba konsekwentnie wskazać, że korzystanie jest bezpłatne, a obowiązki biorącego mają charakter zwykłych kosztów i zasad prawidłowego korzystania z gruntu, a nie czynszu.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne zapisy umowy mogą zmieniać ocenę prawną tej samej sytuacji.
Pan Jan mieszka w mieście i odziedziczył 2 ha użytków rolnych. Nie chce pobierać czynszu, ale chce, aby sąsiad rolnik obsiewał pole, zbierał plony i utrzymywał grunt w dobrej kulturze rolnej. Strony powinny rozważyć pisemną umowę użyczenia, w której wyraźnie wskażą, że korzystanie jest bezpłatne, rolnik ponosi zwykłe koszty uprawy i może pobierać plony dla siebie.
Pani Anna chce oddać pole rolnikowi, ale oczekuje, że w zamian będzie on co roku przekazywał jej część zboża. Taka konstrukcja nie jest już czystym użyczeniem, ponieważ pojawia się ekwiwalent za korzystanie z gruntu. Właściwsza będzie dzierżawa z czynszem oznaczonym jako część pożytków.
Rolnik chce zgłosić cudzy grunt do płatności bezpośrednich, ale umowa jest ustna, a właściciel jednocześnie pozwolił korzystać z pola także innej osobie. W razie kontroli może powstać problem z wykazaniem faktycznego posiadania i tytułu prawnego. Bezpieczniej sporządzić jedną jasną umowę pisemną, wskazać okres korzystania i wyłączne prawo rolnika do uprawy danej działki.
Tak. Właściciel nie musi być rolnikiem, aby zawrzeć umowę użyczenia albo dzierżawy. Ważne jest, aby umowa była zgodna z rzeczywistym zamiarem stron i nie naruszała innych zobowiązań dotyczących gruntu.
Co do zasady nie ma obowiązku zawierania zwykłej umowy użyczenia gruntu rolnego u notariusza. Nie ma też jednego automatycznego zgłoszenia do gminy tylko z powodu podpisania umowy. Jeżeli jednak zmieniają się dane istotne dla podatku albo gmina wymaga wyjaśnień, warto skontaktować się z urzędem.
Może, jeżeli spełnia warunki przyznania płatności, faktycznie użytkuje grunt rolniczo i posiada do niego tytuł prawny na wymagany dzień. W 2026 r. ARiMR wskazuje dzień 31 maja roku złożenia wniosku jako datę, na którą trzeba posiadać deklarowany grunt na podstawie tytułu prawnego.
Przy zwykłym użyczeniu gruntu prywatnego podatnikiem podatku rolnego zwykle pozostaje właściciel. Strony mogą przewidzieć w umowie zwrot kosztu podatku przez osobę korzystającą z gruntu, ale taki zapis nie zmienia podatnika wobec gminy.
Nie powinno się tak konstruować umowy. Czynsz jest istotnym elementem dzierżawy. Jeżeli nie ma być żadnego czynszu ani innego świadczenia w zamian za korzystanie, właściwsza będzie umowa użyczenia.
Okres zależy od celu stron. Przy uprawach i dopłatach często praktyczny jest czas oznaczony, na przykład kilka lat, ale umowa powinna przewidywać przypadki wcześniejszego rozwiązania, zwłaszcza gdy rolnik używa gruntu sprzecznie z umową albo zaniedbuje obowiązki.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Talkowska-Szewczyk
Członek Okręgowej Izby Radców Prawnych we Wrocławiu. Absolwentka Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych – Prawo medyczne i bioetyka na Uniwersytecie Jagiellońskim na Wydziale Prawa i Administracji w Krakowie. Radca...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika