• Stan prawny na: 2026-05-27
Sąsiad może obciąć gałęzie lub owoce zwieszające się z drzewa rosnącego na sąsiednim gruncie, ale co do zasady dopiero po wcześniejszym wyznaczeniu właścicielowi drzewa odpowiedniego terminu do ich usunięcia. Nie daje mu to jednak prawa do samowolnego usunięcia całego drzewa ani do rozstrzygania sporu o przebieg granicy.
W artykule wyjaśniamy, jak działa art. 150 Kodeksu cywilnego, co zmienia spór o granicę i zasiedzenie pasa gruntu oraz jakie formalności mogą mieć znaczenie przy wycince lub mocnym przycinaniu drzew.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Podstawowe znaczenie ma art. 150 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu, ale w takim przypadku właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.
Oznacza to, że jeżeli gałęzie Państwa drzew rzeczywiście zwieszają się nad grunt sąsiada, sąsiad nie powinien zaczynać od samodzielnego cięcia. Najpierw powinien wezwać właściciela drzewa do usunięcia gałęzi i dać realny, odpowiedni termin. Dopiero po bezskutecznym upływie takiego terminu może skorzystać z uprawnienia z art. 150 K.c.
Termin nie jest określony w dniach w ustawie. Powinien być rozsądny, czyli taki, który pozwala zorganizować bezpieczne cięcie, zwłaszcza gdy chodzi o wysokie, stare lub trudnodostępne drzewa. W praktyce warto odpowiedzieć sąsiadowi na piśmie, wskazać planowany termin prac i zastrzec, że działania nie oznaczają uznania przebiegu spornej granicy.
W praktyce spory o wysokie drzewa sąsiada często dotyczą właśnie gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu, opadania liści, zacienienia albo ryzyka uszkodzenia ogrodzenia.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Art. 150 K.c. daje sąsiadowi ograniczone uprawnienie. Nie jest to ogólne prawo do ingerowania w cudze drzewa. Sąsiad może przyciąć tylko tę część gałęzi, która przechodzi nad jego grunt. Nie powinien ciąć głębiej w koronę drzewa ani wykonywać prac w sposób prowadzący do zniszczenia drzewa.
Przepis ten nie daje również prawa do wejścia na Państwa działkę bez zgody. Jeżeli przycięcie można wykonać wyłącznie z Państwa terenu, sąsiad powinien uzyskać zgodę albo dochodzić swoich praw w przewidzianym prawem trybie, a nie samowolnie wchodzić na sporny pas gruntu.
Najważniejsze: art. 150 K.c. nie upoważnia sąsiada do wycięcia całych drzew. Usunięcie drzewa jest czymś innym niż przycięcie gałęzi zwieszających się nad sąsiedni grunt. Samowolne wycięcie drzewa może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej, a w określonych sytuacjach także do administracyjnych konsekwencji związanych z ochroną przyrody.
Usunięcie wiszących gałęzi nie zawsze wymaga zgłoszenia lub zezwolenia, ale prace w obrębie korony drzewa muszą być wykonane ostrożnie. Ustawa o ochronie przyrody ogranicza nadmierne cięcia korony. Co do zasady usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozwinęła się w całym okresie rozwoju drzewa, może być uznane za uszkodzenie drzewa, a przekroczenie 50% za jego zniszczenie, jeżeli nie zachodzi ustawowy wyjątek.
Wyjątki dotyczą m.in. usuwania gałęzi obumarłych lub nadłamanych, utrzymywania uformowanego kształtu korony oraz specjalistycznych zabiegów służących przywróceniu statyki drzewa, wykonywanych na podstawie dokumentacji. Dlatego przy starych lub cennych drzewach warto zlecić prace osobie mającej doświadczenie arborystyczne i wykonać dokumentację zdjęciową przed oraz po cięciu.
Nie należy mylić przycięcia gałęzi z całkowitą wycinką. Usuwanie drzew z działki może wymagać zgłoszenia albo zezwolenia, zależnie od właściciela nieruchomości, celu usunięcia, gatunku drzewa, obwodu pnia oraz tego, czy teren podlega dodatkowej ochronie.
W przypadku osób fizycznych usuwających drzewo na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą obowiązek zgłoszenia dotyczy drzew, których obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm przekracza: 80 cm dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i klonu srebrzystego, 65 cm dla kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego oraz 50 cm dla pozostałych gatunków. Po zgłoszeniu organ przeprowadza oględziny w terminie 21 dni, a następnie ma 14 dni na ewentualny sprzeciw. Jeżeli drzewo nie zostanie usunięte w ciągu 6 miesięcy od oględzin, potrzebne jest ponowne zgłoszenie.
Jeżeli pień drzewa przecina granica działek, sprawa nie sprowadza się wyłącznie do art. 150 K.c. W takim przypadku w praktyce trzeba rozważyć przepisy o współwłasności i zarządzie rzeczą wspólną. Drzewo rosnące na granicy może być traktowane jako związane z obiema nieruchomościami, a decyzje dotyczące jego istotnego przycięcia lub usunięcia nie powinny być podejmowane jednostronnie.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy drzewo rośnie w całości na jednej nieruchomości, a nad działkę sąsiada przechodzą jedynie gałęzie. Wtedy art. 150 K.c. może mieć zastosowanie, ale nadal tylko do gałęzi lub owoców zwieszających się nad sąsiedni grunt i po wcześniejszym wyznaczeniu terminu do ich usunięcia.
W opisanym stanie faktycznym istotne jest także to, że przebieg granicy jest sporny. Granica ewidencyjna ma duże znaczenie dowodowe i praktyczne, ale spór o własność pasa gruntu, przebieg granicy albo zasiedzenie powinien zostać rozstrzygnięty w odpowiednim postępowaniu sądowym. Jeżeli podczas czynności geodezyjnych powstał spór co do położenia znaków granicznych, sam geodeta nie rozstrzyga sporu o własność.
Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sądowego warto unikać działań, które mogłyby zostać odebrane jako uznanie granicy w przebiegu niekorzystnym dla Państwa. Bezpiecznym rozwiązaniem jest samodzielne usunięcie gałęzi w zakresie, w jakim rzeczywiście zwieszają się nad teren sąsiada, przy jednoczesnym pisemnym zastrzeżeniu, że nie oznacza to uznania przebiegu granicy ewidencyjnej ani rezygnacji z twierdzenia o zasiedzeniu pasa gruntu.
Zgodnie z art. 172 K.c. posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem może nabyć własność przez zasiedzenie, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie jako posiadacz samoistny przez wymagany okres. Termin wynosi 20 lat przy dobrej wierze i 30 lat przy złej wierze.
Dobra albo zła wiara jest zasadniczo oceniana na moment objęcia nieruchomości w posiadanie, a nie wyłącznie na moment późniejszego dowiedzenia się o rozbieżności w dokumentach. Jeżeli więc rodzina od wielu dekad władała pasem gruntu jak właściciel więc rodzina od wielu dekad władała pasem gruntu jak właściciel, ogrodziła go, pielęgnowała i sadziła na nim drzewa, może to być istotny argument w sprawie o zasiedzenie. Ostateczna ocena zależy jednak od dowodów i historii wejścia w posiadanie.
Jeżeli przedmiotem zasiedzenia jest nieruchomość rolna, trzeba dodatkowo uwzględnić art. 172 § 3 K.c. Zasiedzenie takiej nieruchomości może być ograniczone do rolnika indywidualnego, a powierzchnia nabywanej nieruchomości wraz z nieruchomościami rolnymi stanowiącymi jego własność nie może przekroczyć 300 ha użytków rolnych. W praktyce należy więc sprawdzić nie tylko upływ czasu, lecz także charakter gruntu i status posiadacza.
We wniosku o stwierdzenie zasiedzenia warto powołać świadków, stare zdjęcia, dokumentację dotyczącą ogrodzenia, mapy, korespondencję, dowody utrzymywania gruntu, nasadzeń i sposobu korzystania z pasa ziemi. Jeżeli posiadanie przechodziło między członkami rodziny, trzeba wykazać także podstawy doliczenia czasu posiadania poprzedników.
Jeżeli drzewa rosną w pasie gruntu, który Państwo uważają za zasiedziany, sąsiad nie powinien samowolnie usuwać drzew tylko dlatego, że ewidencja gruntów wskazuje inny przebieg granicy. Taka sytuacja wymaga szczególnej ostrożności, bo spór dotyczy nie tylko gałęzi, ale także własności lub posiadania gruntu.
Jeżeli sąsiad usunie całe drzewa z terenu, który jest w Państwa samoistnym posiadaniu, mogą wchodzić w grę roszczenia o ochronę posiadania, odszkodowanie, przywrócenie stanu zgodnego z prawem albo zaniechanie dalszych naruszeń. Zakres roszczeń zależy od tego, gdzie dokładnie rosły drzewa, kto był właścicielem gruntu, czy drzewa podlegały ochronie i jakie szkody powstały.
Najrozsądniejsze działanie to szybkie złożenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia albo, jeżeli problem dotyczy samego przebiegu granicy, podjęcie właściwego postępowania dotyczącego granicy. Równolegle można pisemnie poinformować sąsiada, że nie zgadzają się Państwo na usuwanie całych drzew ani na działania na spornym pasie gruntu do czasu rozstrzygnięcia sprawy.
W opisanej sytuacji warto podjąć działania w dwóch torach: usunąć bieżące ryzyko związane z gałęziami, ale jednocześnie zabezpieczyć swoje stanowisko w sprawie granicy i zasiedzenia.
Poniższe przykłady pokazują, jak te same przepisy mogą działać w różnych sytuacjach sąsiedzkich.
Pani Anna ma na swojej działce stary dąb. Kilka konarów przechodzi nad podjazd sąsiada, a spadające żołędzie uszkadzają karoserię samochodu. Sąsiad wysyła Annie pismo i wyznacza jej 21 dni na przycięcie gałęzi. Anna zleca prace ogrodnikowi, wykonuje zdjęcia przed i po cięciu oraz usuwa tylko gałęzie przechodzące nad podjazd. W takiej sytuacji ogranicza ryzyko, że sąsiad będzie sam wykonywał cięcie i przypadkowo uszkodzi drzewo.
Pan Marek uważa, że pas gruntu za płotem należy do niego przez zasiedzenie, choć mapa ewidencyjna pokazuje granicę inaczej. Na pasie rosną stare śliwy posadzone przez jego rodziców. Sąsiad żąda usunięcia gałęzi i zapowiada wycięcie drzew. Marek może przyciąć gałęzie zwieszające się na stronę sąsiada, ale w piśmie powinien zastrzec, że nie uznaje przebiegu granicy według ewidencji. Równocześnie powinien złożyć wniosek o stwierdzenie zasiedzenia i zgromadzić dowody wieloletniego samoistnego posiadania.
Pień lipy rośnie dokładnie w linii ogrodzenia i częściowo znajduje się po obu stronach granicy. Jeden z sąsiadów chce wyciąć drzewo, bo przeszkadza mu w rozbudowie wjazdu. Drugi nie wyraża zgody, ponieważ drzewo stabilizuje skarpę i daje cień. W takiej sytuacji nie wystarczy powołać się na art. 150 K.c., bo nie chodzi tylko o gałęzie zwieszające się nad cudzy grunt. Decyzja o usunięciu drzewa wymaga oceny zasad współwłasności, ochrony przyrody i ewentualnie rozstrzygnięcia przez sąd.
Co do zasady nie. Najpierw powinien wyznaczyć właścicielowi drzewa odpowiedni termin do usunięcia gałęzi lub owoców zwieszających się nad jego grunt. Dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu może samodzielnie je obciąć.
Ustawa nie wskazuje konkretnej liczby dni. Termin powinien pozwalać na realne zorganizowanie prac. Przy niewielkich gałęziach może być krótszy, a przy starych, wysokich lub trudnych do przycięcia drzewach powinien uwzględniać konieczność umówienia specjalisty.
Nie powinien wchodzić na cudzy grunt bez zgody. Uprawnienie z art. 150 K.c. dotyczy obcięcia gałęzi zwieszających się nad jego nieruchomość, ale nie znosi ochrony posiadania ani prawa własności sąsiedniego gruntu.
Nie na podstawie art. 150 K.c. Ten przepis dotyczy korzeni, gałęzi i owoców, a nie usunięcia całego drzewa. Wycinka drzewa wymaga odrębnej oceny prawa własności, posiadania, przepisów o ochronie przyrody i ewentualnych zezwoleń lub zgłoszeń.
Zwykłe, rozsądne przycięcie gałęzi zwykle nie jest traktowane jak wycinka drzewa. Trzeba jednak uważać na nadmierne cięcia korony. Przekroczenie ustawowych limitów może zostać uznane za uszkodzenie albo zniszczenie drzewa i skutkować karą administracyjną.
Najlepiej nie ograniczać się do ustnych ustaleń. Warto odpowiedzieć sąsiadowi na piśmie, udokumentować stan drzew i ogrodzenia, usunąć tylko rzeczywiście przeszkadzające gałęzie oraz jak najszybciej skierować sprawę do sądu, jeżeli podstawą sporu jest zasiedzenie albo przebieg granicy.
Sąsiad ma prawo domagać się usunięcia gałęzi zwieszających się nad jego grunt, ale powinien najpierw wyznaczyć odpowiedni termin właścicielowi drzewa. Po bezskutecznym upływie tego terminu może obciąć gałęzie w zakresie wynikającym z art. 150 K.c., lecz nie może na tej podstawie wyciąć całego drzewa ani samodzielnie rozstrzygnąć sporu o granicę.
Jeżeli drzewa rosną w pasie gruntu, który Państwo uważają za zasiedziany, należy możliwie szybko zabezpieczyć dowody i złożyć wniosek do sądu. W piśmie do sąsiada warto oddzielić zgodę na uporządkowanie gałęzi od stanowiska w sprawie granicy i własności spornego pasa.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, w szczególności art. 143, art. 150, art. 154 i art. 172 - Dz.U. 2025 poz. 1071 z późn. zm.
2. Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, w szczególności art. 83f i art. 87a - Dz.U. 2026 poz. 13 z późn. zm.
3. Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne, w szczególności art. 39 - Dz.U. 2024 poz. 1151 ::contentReference[oaicite:0]{index=0} z późn. zm.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika