Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rolnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy mam prawo zebrać plon z działki, którą użytkowałem?

Anna Sufin • Opublikowane: 2018-12-17

Przez 17 lat użytkowałem działkę o pow. 1 ha, na ustną umowę z bratem. Teraz brat sprzedaje ową działkę, nie dając mi zebrać plonu z zasiewów (zasiana kukurydza) ani zrobić koniecznych oprysków. Przez 17 lat uprawiałem tę ziemię, zgłaszałem do dopłat w agencji, ponieważ brat nie zajmował się ziemią. Czy mam prawo zebrać plon z działki, którą użytkowałem?

Anna Sufin

»Wybrane opinie klientów

Proszę przekazać Panu Grzegorzowi Partyce serdeczne podziękowania za przygotowaną poradę; za syntetyczną, konkretną wypowiedź prawną na postawione pytania. Miałem i mam wyrzuty, że wykonywał to zadanie w czasie świątecznym, a przecież przedmiot sprawy nie wymagał aż takiego pośpiechu. To budzi mój najgłębszy szacunek. Przy okazji, dla Państwa wiadomości - SKO odpowiedziało, że liczba odwołań od decyzji urzędów samorządowych jest tak wielka, że jeszcze potrzebują miesiąca (minęło już 10), by zająć stanowisko merytoryczne wobec złożonego odwołania. Oczywiście, mam świadomość, że taką wiadomość(planowana zwłoka) byli obowiązani przysłać po miesiącu od chwili otrzymania odwołania. Liczba spraw dowodzi, że urzędnicy samorządów nie zostali przygotowani do rozpoznawania i wydawania decyzji w sprawach \"Dobry start\", a być możne także o jakości przedmiotowego Rozporządzenia. Pozdrawiam i dziękuję
Wiesław
Dziękuję za pomoc.
Jacek
Wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane, fachowa i wyczerpująca odpowiedź na każde moje pytanie. Jestem bardzo zadowolony z usługi! :)
Michał
Dziękuję za szybką odpowiedź. Super, ze znalazłam ePorady24. Duża pomoc w krótkim czasie.
Mariola, 58 lat, księgowa
Bardzo szybka odpowiedź
Maria

Podaje Pan, że zawarł Pan z właścicielem ziemi umowę, na podstawie której użytkował Pan jego ziemię i pobierał z niej pożytki, a także pobierał dopłaty. Nie podaje Pan, iżby za takie użytkowanie ziem był zobowiązany cokolwiek bratu świadczyć – nie byliście Panowie umówieni, że oddaje Pan część plonów, uiszcza czynsz, płaci za brata podatki itd.

Zgodnie z art. 693 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz.

§ 2. Czynsz może być zastrzeżony w pieniądzach lub świadczeniach innego rodzaju. Może być również oznaczony w ułamkowej części pożytków”.

Umowa dzierżawy może zostać zawarta ustnie, nie ma dla jej ważności wymogu zawarcia jej w formie pisemnej. Żeby jednak wykazać, iż taka umowa rzeczywiście została zawarta, trzeba w razie wątpliwości przedstawić dowody.

Jeśli umowa między Panami była umową dzierżawy (tj. zobowiązałby się Pan coś jednak świadczyć bratu za możliwość używania ziemi), wydzierżawiający nie mógłby tak po prostu zmienić jej postanowień. Żeby zmienić warunki umowy albo też zakończyć jej trwanie, konieczne jest wypowiedzenie umowy. Jeśli nie umówiono się inaczej, można to uczynić na jeden rok naprzód na koniec roku dzierżawnego. Dopiero po wypowiedzeniu i upływie tego terminu druga strona mogłaby wymagać, by Pai już nie uprawiał ziemi:

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

„Art. 704

W braku odmiennej umowy dzierżawę gruntu rolnego można wypowiedzieć na jeden rok naprzód na koniec roku dzierżawnego, inną zaś dzierżawę na sześć miesięcy naprzód przed upływem roku dzierżawnego.

Art. 705

Po zakończeniu dzierżawy dzierżawca obowiązany jest, w braku odmiennej umowy, zwrócić przedmiot dzierżawy w takim stanie, w jakim powinien się znajdować stosownie do przepisów o wykonywaniu dzierżawy.

Przepisy określają także zasady rozliczenia pozostawionych zasiewów (jeśli strony nie umówią się inaczej). Oczywiście do czasu zakończenia dzierżawy wydzierżawiający nie może ingerować w zasiewy, po tym terminie należy rozliczyć nakłady na zasiewy, jeśli dzierżawca nie zebrał pożytków:

Art. 706. 

Jeżeli przy zakończeniu dzierżawy dzierżawca gruntu rolnego pozostawia zgodnie ze swym obowiązkiem zasiewy, może on żądać zwrotu poczynionych na te zasiewy nakładów o tyle, o ile wbrew wymaganiom prawidłowej gospodarki nie otrzymał odpowiednich zasiewów przy rozpoczęciu dzierżawy.

Art. 707. 

Jeżeli dzierżawa kończy się przed upływem roku dzierżawnego, dzierżawca obowiązany jest zapłacić czynsz w takim stosunku, w jakim pożytki, które w tym roku pobrał lub mógł pobrać, pozostają do pożytków z całego roku dzierżawnego”.

Wszystkie wyżej wymienione przepisy stosuje się także, gdy nie umówiono się na czynsz dla drugiej strony, ale gdy to Pan jest zobowiązany do ponoszenia ciężarów związanych z własnością rzeczy, w tym podatków:

„Art. 708. 

Przepisy działu niniejszego stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy osoba biorąca nieruchomość rolną do używania i pobierania pożytków nie jest obowiązana do uiszczania czynszu, lecz tylko do ponoszenia podatków i innych ciężarów związanych z własnością lub z posiadaniem gruntu”.

Gdyby zatem Pan przynajmniej uiszczał podatki, nawet jeśli nie miał oddawać części plonów lub płacić czynszu, brat musiałby Panu wypowiedzieć umowę na jeden rok naprzód na koniec roku dzierżawnego – tj. gdyby wypowiedział ją teraz, skończyłaby się ona na koniec przyszłego roku (ewentualnie sezonu, zależy, jak ustalono rok dzierżawny). Dopiero wtedy musiałby Pan oddać ziemię. Gdyby umowa, np. za porozumieniem stron, miałaby się skończyć wcześniej, mógłby Pan żądać zwrotu poczynionych na  zasiewy nakładów o tyle, o ile wbrew wymaganiom prawidłowej gospodarki nie otrzymał odpowiednich zasiewów przy rozpoczęciu dzierżawy.

Jeśliby jednak uznać, że umówili się Panowie, że ziemia będzie użytkowana bezpłatnie, Pan nie ponosi zaś ciężarów związanych z własnością rzeczy, w tym podatków, zawarta umowa byłaby umową użyczenia, nie dzierżawy:

„Art. 710. 

Przez umowę użyczenia użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu, przez czas oznaczony lub nieoznaczony, na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy”.

W takim wypadku druga strona może niestety rzeczywiście wypowiedzieć umowę w dowolnym momencie i żądać zwrotu rzeczy:

„W braku oznaczenia w sposób wyraźny lub dorozumiany czasu trwania umowy użyczenia przyjąć należy, że umowa ta, z uwagi na ciągły charakter zobowiązania, wygasa, ilekroć stosunek ten zostanie wypowiedziany przez użyczającego. Strony mogą ponadto zastrzec, że umowa użyczenia wygasa w każdym przypadku, o ile z takim żądaniem wystąpi użyczający. Brak oznaczenia terminu zwrotu przedmiotu użyczenia upoważnia biorącego do jego zwrotu, w wybranym przez niego dowolnym terminie, z tym zastrzeżeniem, że wybór ten nie może naruszać interesów użyczającego (Z. Radwański (w:) System prawa cywilnego, t. III, cz. 2, s. 384)” (A. Kidyba, Komentarz do art. 715 Kodeksu cywilnego).

W takim wypadku mógłby Pan dowodzić, że termin wypowiedzenia narusza Pana interesy i umowa powinna trwać do zebrania zbiorów. Jednak i w takim wypadku może Pan żądać zwrotu nakładów koniecznych poczynionych w dobrej wierze  na podstawie art. 226 § 1, który odpowiednio jest stosowany do posiadacza zależnego na mocy art. 230 (tj. również dzierżawcy):

„Art. 226. 

§ 1. Samoistny posiadacz w dobrej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie mają pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy. Zwrotu innych nakładów może żądać o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi. Jednakże gdy nakłady zostały dokonane po chwili, w której samoistny posiadacz w dobrej wierze dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, może on żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych”.

W razie, gdyby mimo trwania umowy (tj. nieprawnego jej wypowiedzenia) druga strona chciała Pana usunąć z ziemi, może Pan wnieść pozew o ochronę naruszonego posiadania (art. 344). Ponadto:

„Art. 343

§ 1. Posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.

§ 2. Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób. Posiadacz rzeczy ruchomej, jeżeli grozi mu niebezpieczeństwo niepowetowanej szkody, może natychmiast po samowolnym pozbawieniu go posiadania zastosować niezbędną samopomoc w celu przywrócenia stanu poprzedniego.

§ 3. Przepisy paragrafów poprzedzających stosuje się odpowiednio do dzierżyciela”.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rolnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »