• Stan prawny na: 2026-05-20
Ugorowanie ziemi samo w sobie nie musi oznaczać naruszenia zasad dopłat, jeżeli grunt nadal spełnia warunki kwalifikującego się hektara i jest utrzymywany zgodnie z wymaganiami WPR. Problem powstaje wtedy, gdy dzierżawca faktycznie nie prowadzi działalności rolniczej, składa nieprawdziwe oświadczenia albo dopuszcza do zarastania gruntu.
Wyjaśniamy, kiedy dzierżawca może pobierać dopłaty, jakie znaczenie ma umowa dzierżawy, jakie sankcje może zastosować ARiMR i kiedy sprawa może mieć charakter karny.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

W aktualnych zasadach WPR 2023–2027 płatności bezpośrednie są przyznawane rolnikowi aktywnemu zawodowo, który prowadzi działalność rolniczą. W przypadku dopłat obszarowych znaczenie ma także to, czy grunty są w jego posiadaniu lub dyspozycji na dzień 31 maja roku, w którym złożono wniosek. Tytułem prawnym może być nie tylko własność, ale również dzierżawa, w tym dzierżawa ustna, jeżeli w konkretnym postępowaniu da się ją wykazać. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku: dopłaty bezpośrednie dla rolników tylko.
Jeżeli ziemia została wydzierżawiona i to dzierżawca faktycznie decyduje o uprawach, zabiegach agrotechnicznych i sposobie użytkowania pola, to zasadniczo on jest podmiotem, który powinien występować o dopłaty. Właściciel, który oddał grunt w dzierżawę i nie prowadzi na nim działalności rolniczej, zwykle nie jest uprawniony do płatności za ten grunt.
Osoby ubiegające się o płatności bezpośrednie mają obowiązek sprawdzić, komu przysługują płatności obszarowe, zwłaszcza gdy własność gruntu i jego faktyczne użytkowanie są rozdzielone między różne osoby. W praktyce spór często nie dotyczy samego prawa własności, lecz tego, kto faktycznie włada działką i wykonuje czynności rolnicze.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie każde nieobsianie pola oznacza naruszenie. Grunt może być ugorowany, a mimo to nadal kwalifikować się do płatności, jeżeli spełnia warunki uznania go za kwalifikujący się hektar i jest utrzymywany w sposób pozwalający na prowadzenie działalności rolniczej. Znaczenie ma więc nie sama nazwa „ugór”, lecz faktyczny stan działki, sposób jej deklarowania we wniosku oraz spełnienie właściwych wymogów.
Problem może powstać, gdy grunt jest pozostawiony bez nadzoru, zarasta samosiejkami drzew lub krzewów, traci charakter użytku rolnego, nie spełnia wymogów zadeklarowanego ekoschematu albo został wykazany we wniosku niezgodnie z rzeczywistym użytkowaniem. W takim przypadku ARiMR może uznać, że powierzchnia nie kwalifikuje się do płatności albo że doszło do naruszenia warunkowości.
Od 2026 r. trzeba też uwzględniać aktualne zasady norm GAEC. Przykładowo w ramach GAEC 7 znaczenie ma zmianowanie i dywersyfikacja upraw na gruntach ornych, a od 2026 r. taka sama uprawa w plonie głównym na tej samej powierzchni nie powinna powtórzyć się po raz czwarty, jeżeli gospodarstwo nie korzysta z wyłączenia. Z kolei GAEC 8 dotyczy m.in. ochrony określonych elementów krajobrazu oraz zakazu przycinania drzew i żywopłotów w okresie lęgowym ptaków.
Jeżeli kontrola wykaże nieprawidłowości, konsekwencje zależą od rodzaju naruszenia, jego skali, powierzchni objętej błędem, powtarzalności oraz tego, czy zachowanie było nieumyślne, czy celowe. W praktyce możliwe są m.in. zmniejszenie płatności, odmowa przyznania płatności do zakwestionowanej powierzchni, obowiązek zwrotu nienależnie pobranych środków, naliczenie odsetek oraz dodatkowe konsekwencje administracyjne przewidziane w przepisach o płatnościach.
Nie każda kontrola kończy się karą. Część niezgodności może mieć charakter drobny, a przepisy przewidują określone wyłączenia. W 2026 r. rolnicy, których obszar kwalifikujący się do płatności zgłoszony we wniosku geoprzestrzennym nie przekracza 10 ha, są zwolnieni z kontroli warunkowości i kar administracyjnych w tym zakresie. Dodatkowo rolnicy, których maksymalna wielkość gospodarstwa nie przekracza 30 ha zadeklarowanych użytków rolnych, są zwolnieni z kontroli i kar w odniesieniu do GAEC 7. Nie oznacza to jednak przyzwolenia na składanie nieprawdziwych deklaracji lub zgłaszanie gruntów niekwalifikujących się do pomocy.
Jeżeli osoba działa celem wyłudzenia i poświadcza nieprawdę, przedstawia nierzetelne dokumenty lub składa nierzetelne oświadczenia, sprawa może wyjść poza postępowanie administracyjne. Wtedy znaczenie ma nie tylko zwrot dopłat, ale również obrona przed zarzutem wyłudzenia dopłat.
W starszych opracowaniach błędnie wskazuje się czasem art. 279 § 1 Kodeksu karnego, który dotyczy kradzieży z włamaniem. Przy dopłatach właściwszym przepisem jest przede wszystkim art. 297 § 1 Kodeksu karnego. Dotyczy on sytuacji, w której ktoś w celu uzyskania m.in. dotacji, subwencji albo innego wsparcia finansowego przedkłada dokument podrobiony, przerobiony, poświadczający nieprawdę, nierzetelny dokument albo nierzetelne pisemne oświadczenie mające znaczenie dla uzyskania wsparcia.
Za czyn z art. 297 § 1 K.k. grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Odpowiedzialność karna nie powstaje jednak automatycznie dlatego, że ziemia była ugorowana. Konieczne jest ustalenie, czy doszło do świadomego posłużenia się nierzetelnymi dokumentami lub oświadczeniami w celu uzyskania środków. Inaczej ocenia się błąd w deklaracji powierzchni, inaczej spór interpretacyjny co do kwalifikowalności gruntu, a inaczej celowe zgłoszenie działki, nad którą rolnik w ogóle nie ma faktycznej dyspozycji.
Właściciel gruntu powinien oddzielić dwie kwestie: relację dzierżawcy z ARiMR oraz relację wynikającą z umowy dzierżawy. To ARiMR ocenia, czy wniosek o płatności jest prawidłowy i czy grunt spełnia warunki przyznania pomocy. Natomiast właściciel może dochodzić swoich praw wobec dzierżawcy na podstawie umowy oraz przepisów Kodeksu cywilnego.
Jeżeli umowa przewiduje obowiązek utrzymywania gruntu w dobrej kulturze rolnej, zakaz doprowadzania do degradacji ziemi, obowiązek wykonywania określonych zabiegów albo karę umowną, właściciel może powołać się na te postanowienia. Gdy w umowie nie ma kary umownej, nie można jej jednostronnie „nałożyć” tylko dlatego, że dzierżawca ugoruje część pola. Możliwe może być natomiast wezwanie do prawidłowego wykonywania umowy, żądanie usunięcia naruszeń, wypowiedzenie umowy w przypadkach przewidzianych w umowie lub ustawie, a także dochodzenie odszkodowania, jeżeli powstała szkoda i da się wykazać związek z działaniem dzierżawcy.
Właściciele gruntów, którzy wydzierżawiają ziemię, powinni dopilnować, aby umowa jasno określała, kto składa wnioski o dopłaty, kto odpowiada za kontrole i dokumenty, jak ma być utrzymywany grunt oraz jakie są skutki naruszeń. Przydatna może być również analiza, jak w praktyce wygląda wydzierżawiona ziemia a kontrola dopłat, zwłaszcza gdy właściciel zmienia się w trakcie obowiązywania dzierżawy.
Przed podjęciem działań warto zebrać dowody. Przydatne są aktualne zdjęcia działek z datą i lokalizacją, wydruki map, korespondencja z dzierżawcą, protokół oględzin, umowa dzierżawy, aneksy oraz informacje o tym, jakie uprawy były prowadzone w poprzednich latach. Jeżeli właściciel podejrzewa, że dzierżawca zgłasza do dopłat nieprawdziwe dane, może zawiadomić ARiMR, ale powinien opisać konkretne fakty, a nie same przypuszczenia.
W sporze cywilnym najważniejsze jest wykazanie, co dokładnie dzierżawca miał robić, czego nie zrobił i jaki skutek to wywołało. Samo niezadowolenie właściciela z tego, że część ziemi jest ugorowana, może nie wystarczyć, jeżeli umowa dopuszcza taki sposób użytkowania albo nie nakłada na dzierżawcę obowiązku obsiewania całej powierzchni każdego roku.
Poniższe przykłady pokazują, że ocena zależy od stanu działek, treści umowy dzierżawy i tego, co zostało wykazane we wniosku o płatności.
Pan Andrzej wydzierżawił 18 ha gruntów sąsiadowi. Część pola nie została obsiana, ale była zadeklarowana jako ugór, regularnie utrzymywana, nie zarastała drzewami i spełniała wymagania dla powierzchni zgłoszonej we wniosku. W takiej sytuacji samo ugorowanie nie musi oznaczać naruszenia. Właściciel nie może żądać kary tylko dlatego, że oczekiwał obsiania całej powierzchni, jeżeli umowa tego wyraźnie nie wymagała.
Pani Maria zauważyła, że dzierżawca od dwóch lat nie wykonuje żadnych zabiegów na kilku działkach, a grunt zarasta krzewami. W umowie zapisano obowiązek utrzymywania ziemi w dobrej kulturze rolnej oraz karę umowną za doprowadzenie gruntu do degradacji. Po wykonaniu zdjęć i wezwaniu dzierżawcy do usunięcia naruszeń właścicielka może dochodzić roszczeń z umowy, a niezależnie od tego ARiMR może oceniać prawidłowość pobranych płatności.
Dzierżawca zgłosił do dopłat działki, których faktycznie nie użytkował, bo oddał je nieformalnie innej osobie i nie miał wpływu na prowadzone tam prace. Jeżeli we wniosku złożył nierzetelne oświadczenia dotyczące posiadania i użytkowania gruntu, sprawa może skutkować zwrotem nienależnych płatności, a przy działaniu umyślnym również odpowiedzialnością karną.
Tak, jeżeli to dzierżawca faktycznie użytkuje grunt, ma do niego tytuł prawny lub inną dopuszczalną podstawę posiadania oraz spełnia warunki przyznania płatności. Sam fakt, że właściciel pobiera rentę rolniczą, nie przesądza o prawie dzierżawcy do dopłat ani o jego braku.
Nie. Ugór może być dopuszczalnym sposobem użytkowania gruntu, jeżeli został prawidłowo zadeklarowany i utrzymany zgodnie z wymaganiami. Ryzyko powstaje wtedy, gdy grunt nie spełnia warunków kwalifikowalności, jest błędnie zgłoszony albo narusza szczególne wymogi wybranej płatności lub ekoschematu.
Co do zasady konsekwencje administracyjne w sprawie dopłat dotyczą wnioskodawcy, czyli osoby, która ubiegała się o płatności. Właściciel może jednak ponieść skutki gospodarcze, jeżeli grunt zostanie zaniedbany, pogorszy się jego stan albo umowa z dzierżawcą nie zabezpiecza interesów właściciela.
Nie ma jednej automatycznej kary za samo nieuprawianie. Możliwe są obniżenie płatności, odmowa przyznania dopłat do zakwestionowanej powierzchni, zwrot środków albo sankcje za naruszenie warunkowości. Jeżeli dochodzi do celowego posłużenia się fałszywymi lub nierzetelnymi dokumentami, może powstać także odpowiedzialność karna.
To zależy od umowy i od stanu faktycznego. Jeżeli umowa nakazuje prowadzenie określonej uprawy albo utrzymywanie całej ziemi w określony sposób, naruszenie może uzasadniać wezwanie dzierżawcy do poprawy, wypowiedzenie umowy lub roszczenia odszkodowawcze. Jeżeli umowa dopuszcza elastyczne gospodarowanie, samo ugorowanie części gruntu może nie wystarczyć.
Dzierżawca nie ponosi kary tylko dlatego, że nie obsiał każdej działki. Ugorowanie może być zgodne z prawem, jeżeli grunt nadal jest kwalifikującym się hektarem, pozostaje w faktycznej dyspozycji rolnika i spełnia wymogi właściwe dla zadeklarowanej płatności. Ryzyko pojawia się wtedy, gdy deklaracje we wniosku nie odpowiadają rzeczywistości, grunt nie jest utrzymany w stanie rolniczym albo dzierżawca narusza obowiązki z umowy dzierżawy.
Właściciel powinien najpierw sprawdzić umowę i zebrać dowody dotyczące stanu ziemi. Dopiero wtedy można ocenić, czy wchodzi w grę zawiadomienie ARiMR, wezwanie dzierżawcy do prawidłowego wykonywania umowy, wypowiedzenie dzierżawy, kara umowna albo roszczenie odszkodowawcze.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi › Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Aleksander Słysz
>> więcej informacji
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika