Kategoria: Spadkobranie i podział gospodarstw

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem gospodarstw lub spadkobraniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Uregulowanie posiadania odziedziczonych przed laty gruntów

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-05-08

Wraz z bratem jesteśmy właścicielami samoistnymi po połowie 3 działek rolnych oraz współwłaścicielami działki zadrzewionej (po 1/8 części) we wschodniej Polsce. Własności tych gruntów wynikają tylko ze sprawy spadkowej po rodzicach oraz wypisów z rejestrów gruntów. Grunty pierwotnie należały do zmarłego dziadka, który nie wystąpił o ich uwłaszczenie, czyli nie ma oficjalnego aktu własności. Od ponad 20 lat ziemię uprawia kuzynka (siostra cioteczna naszej mamy) i płaci za tę ziemię podatki. Chcielibyśmy (ja i brat) pozbyć się całkowicie tych gruntów jak najprostszą i najtańszą drogą na rzecz tejże kuzynki, nawet nie pobierając za ziemię żadnych pieniędzy (darowizna, „przekształcenie” kuzynki w posiadacza samoistnego itp.). Proszę o poradę, jak to przeprowadzić „krok po kroku”. Dysponujemy postanowieniem sądu o nabyciu spadku po mamie, wypisami z rejestru gruntów oraz decyzjami urzędu gminy w sprawie wymiaru podatków.

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Witam Państwa, oczywiście porada prawna okazała się przydatna i skuteczna. Już za parę dni rozpoczynamy proces przekształcania naszej spółdzielni we wspólnotę mieszkaniową. Dziękujemy za okazaną pomoc i pozdrawiam
Edward, 60 lat, emeryt straży granicznej
Bardzo serdecznie dziękuję Pani oraz osobą pomagającym w mojej sprawie. Za tak szczegółowe i dokładne wyjaśnienie problemu poparte wieloma przepisami prawa. W razie czego będę się kontaktował w przyszłości. Pozdrawiam serdecznie.
Mateusz, 35 lat, poligraf
Serdecznie dziękuję za pomoc. Jeżeli tylko będę miała jakikolwiek wątpliwości natury prawnej, na pewno skorzystam ponownie z serwisu wdzięczna za porady i wskazówki.
Renata
 Jestem zadowolony z odpowiedzi dodatkowej. 
Zbigniew, inżynier, 87 lat
Bardzo szybka i rzetelna odpowiedź. Profesjonalne podejście do klienta. Możliwość zadawania dodatkowych pytań jest niewątpliwie wielkim atutem usługi. Dziękuję za zajęcie się moją sprawą.
Emilia, 41 lat
Bardzo dobra, konkretna porada. Fachowe wyjaśnienie sytuacji przystępnym językiem. Szybkie odpowiedzi na pytania dodatkowe. Informacje, które otrzymałem były bardzo pomocne. Oparcie jakie otrzymałem w fachowej poradzie podziałało uspokajająco. Serdecznie dziękuję serwisowi i panu Panie Marcinie. Pozdrawiam.
Włodzimierz
Porada (analiza prawna) została bardzo szybko i fachowo zrealizowana, a treść przedstawionej analizy jest całkowicie jasna dla osoby niebędącej prawnikiem.
Paweł, nauczyciel akademicki, 64 lata
Szybko, wyczerpująco, kompleksowo, wraz z interpretacją DKIS. Bardzo dziękuję
Grzegorz, urzędnik, 41 lat
Szybkość odpowiedzi, cena porady, mozliwość zadawania pytań dodatkowych. 
Emilia, 30 lat, rolnik

Andrzej
Dziękuję za wyczerpujące informacje 
Elżbieta
Dziękuję za bardzo szczegółowe, rzeczowe i fachowe poradnictwo w przedłożonej sprawie. Porada Pana rzuciła nam dużo światła i jesteśmy wdzięczni.
Zbigniew, 74 lata
Zrozumiałem sprawę na tyle by zastanowić się, o przeprowadzenie postępowania spadkowego, po zmarłych rodzicach. Postraszę chociaż nikczemnika że to zrobię ,czy to zrobię to przekalkuluję na ile gra warta świeczki. Dziękuje.
Stanisław
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź . Wszystkim polecam korzystanie z EPorady24.
 
Maria
Witam. Miałam obawy co do porad internetowych ale zależało mi na czasie więc postanowiłam spróbować i nie żałuję, profesjonalne podejście do sprawy ,wszystko wyjaśnione i pomocne polecam.
Małgorzata
Bardzo obszerna i szczera do bólu opinia. Dokładnie tego co potrzebowałem. Bez owijania w bawełnę, bardzo konkretnie i obszernie. Na mały minus pytanie dodatkowe złożone jako uzupełnienie zostały pominięte.
Maciej
Dziękuję bardzo za szybkie odpowiedzi i wyczerpujące informacje dotyczące mojej sprawy.
Mirosław
Jestem zadowolona z Waszych usług, już 2-gi raz dostaję odpowiedź, która jest wyczerpująca, napisana zrozumiałym (dla nie prawnika ) językiem i w ciągu doby, Trzymacie poziom już 10 lat i oby tak dalej. 
Krystyna, inżynier, 70 lat
Wszystko jest na najwyższym poziomie
Sebastian, 44 lata, mechanik samochodowy
Bardzo wysoko oceniam współpracę z serwisem , odpowiedz prawnika była wyczerpująca i rzetelna . 
Edyta
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Rozwiała moje wątpliwości. Pomogła mi w rozwiązaniu problemu.
Anna
W ciągu niespełna godziny otrzymałem wyczerpującą odpowiedź, a to bez wychodzenia z domu i \"szukania\" prawników. .
Roman, emeryt, 72 lata
Bardzo sprawnie i na temat.
Klaudiusz
Szybka odpowiedź, która została przesłana następnego dnia, to największy atut. Muszę też przyznać, że informacje były rzetelnie i wyczerpująco przedstawione. Dla mnie to wygodna forma rozwiewania wszelkich wątpliwości prawnych towarzyszących sprawom biznesowym - nie tracę czasu a koszty akceptowalne. 
Ewa
Błyskawiczna reakcja, gotowość do niezwykle wnikliwego pochylenia się nad problemem, cierpliwe wyjaśnianie tematów trudnych dla laika, a reasumując - bardzo profesjonalna opieka nad klientem - to może zasługiwać tylko na najwyższą ocenę!
Katarzyna, 53 lata
Bardzo dziękuję - szybko i profesjonalnie.
Beata
Po raz kolejny bardzo rzetelna i wyczerpująca odpowiedz na pytania.
Przemysław
Bardzo polecam ten serwis. Odpowiedzi otrzymałam szybko i rzetelnie podparte przepisami. 
Małgorzata
Jestem bardzo zadowolona z pomocy którą uzyskałam na portalu. Odpowiedź otrzymałam w ekspresowym tempie płacąc za to niewiele ponad 80 zł. Wiadomość którą dostałam była wyczerpująca, wszystkie informacje zostały przekazane w sposób jasny i zrozumiały. Dodatkowo były umieszczone wyroki SN z przeszłości na których mogłam się oprzeć. Polecam każdemu.
Katarzyna, 29 lat
Odpowiedz wyczerpująca,ale jak to zwykle bywa rodzą się następne pytania.
Bogusław

Skoro odnośne nieruchomości są położone w Polsce, to ma do nich zastosowanie prawo polskie – w szczególności Kodeks cywilny (K.c.). Przy załatwianiu spraw byłoby dobrze używać przyjętej i szeroko stosowanej (np. w sądach) terminologii – zwłaszcza w celu uniknięcia nieporozumień; w wielu sytuacjach.

Ustawodawca polski przyjął konwencję, że udziały są we współwłasności (od art. 195 do art. 221 K.c.), zaś współwłasność jest przejawem prawa własności (ustawowo określonego w artykule 140 K.c.). Jeśli odejdzie się od terminologii Kodeksu cywilnego, to mówi się (ale w języku potocznym) o „udziałach we własności” – konwencja języka potocznego zdaje się być teraz wdrażana do języka prawnego (przy pomocy jednego z aktualnie opracowywanych projektów ustaw). Dotychczas (a trudno przewidzieć, co znajdzie się w nowych aktach prawnych) przyjmuje się, że własność jest tytułem prawnym do rzeczy (i to tytułem prawnym najsilniejszym) – w przypadku współwłasności uprawnienia właścicielskie przysługują współwłaścicielom (z uprawnieniami zaś wiążą się obowiązki, np. podatkowe). Od własności odróżnia się posiadanie, które (przynajmniej do tej pory) traktowane jest w Polsce jako stan faktyczny (choć o znaczeniu prawnym). Prawu w Polsce obowiązującemu znane jest określenie „posiadacz samoistny” (a także określenie „posiadacz zależny”) – za to nie ma w prawie polskim określeń: „właściciel samoistny” oraz „współwłaściciel samoistny”. Zwracam na to uwagę, bo używanie zaskakujących określeń może utrudnić załatwianie spraw.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Niestety, w Polsce nadal funkcjonują dwa oficjalne sposoby ewidencjonowania nieruchomości (art. 46 K.c.): księgi wieczyste oraz ewidencja gruntów i budynków. Prowadzenie ksiąg wieczystych podzielone jest między wyspecjalizowaną jednostkę organizacyjną podlegającą Ministrowi Sprawiedliwości i wybranymi sądami rejonowymi – z uwagi na możliwość załatwiania różnych spraw także w innych „wydziałach ksiąg wieczystych”, wydziały te mają szczególnie duże znaczenie przy zapoznawaniu się z aktami ksiąg wieczystych (np. z mapami, wypisami aktów notarialnych, aktami własności ziemi). Wykazanie się interesem prawnym (np. dotyczącym załatwiania „spraw spadkowych” lub staraniem się o stwierdzenie zasiedzenia) przydaje się w uzyskaniu dostępu do akt ksiąg wieczystych, które są prowadzone dla nieruchomości cudzych (według treści ksiąg wieczystych). Ewidencja gruntów i budynków prowadzona jest przez starostów (w tym przez prezydentów miast na prawach powiatu). Niekiedy zdarzają się różnice między treścią ksiąg wieczystych a treścią ewidencji gruntów i budynków.

Napisał Pan (między innymi): „Grunty były pierwotnie własnością zmarłego dziadka, który nie wystąpił o ich uwłaszczenie, czyli nie ma oficjalnego aktu własności. Od ponad 20 lat ziemię uprawia kuzynka (siostra cioteczna naszej mamy) i płaci za tę ziemię podatki.” W prawie bardzo ważne (zwłaszcza współcześnie) są dokumenty; w tym dokumenty dotyczące stanu prawnego nieruchomości. W starostwie powiatowym (ewentualnie w urzędzie gminy, bo i w niektórych urzędach gminy zachowały się liczne dokumenty) można by sprawdzić, czy było prowadzone „postępowanie uwłaszczeniowe” – czyli na podstawie ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych. Ta ustawa z 1971 roku może być nadal stosowana (ale o uwłaszczeniu orzeka teraz sąd powszechny w postępowaniu cywilnym), więc być może nawet zasadne okazałoby się zawnioskowanie do sądu rejonowego o wydanie postanowienia w sprawie z zakresu „uwłaszczeń rolniczych”.

Postanowienie sądu (zwłaszcza już prawomocne) ze stwierdzeniem uwłaszczenia mogłoby przyczynić się do ujawnienia w księgach wieczystych uprawnień spadkobierców Pańskiego dziadka – gdyby uwłaszczenie było na rzecz Pańskiego dziadka lub jego poprzednika prawnego. Kluczowe znaczenie dla uwłaszczenia ma posiadanie (zwłaszcza posiadanie samoistne) w dniu 5 listopada 1972 r. (czyli w dniu wejścia w życie „ustawy uwłaszczeniowej”). Czy teraz (po kilkudziesięciu latach) udałoby się udowodnić przesłanki uwłaszczenia? Być może tak, ale proszę się nad tym zastanowić – ludzie umierają, zaciera się ludzka pamięć, dokumenty ulegają zniszczeniu lub zagubieniu (to przykładowe trudności dowodowe). W dodatku (z uwagi na orzecznictwo) przyjmuje się, że uwłaszczenie powinno być stwierdzone na rzecz obojga małżonków.

Proszę zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 336 K.c.: „Posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny)”. W zacytowanym przepisie prawnym zawarto określenia posiadania (zarówno samoistnego, jak i zależnego).

Daleki jestem od polemizowania z wyrażonym przez Pana stanowiska co do tego, kto był właścicielem odnośnych nieruchomości. Proszę jednak zastanowić się nad tym, czy to stanowisko zostałoby podzielone przez organa władzy publicznej – zwłaszcza przez sądowy wydział ksiąg wieczystych. Przyjęta praktyka pozwala na dokonywanie wpisów w księgach wieczystych w oparciu o prawomocne postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku („sądowi wieczystoksięgowemu” należy przedstawić odpis postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku z klauzulą prawomocności); analogicznie rzecz przedstawia się ze sporządzanymi przez notariuszy aktami poświadczenia dziedziczenia. Jednakże trzeba wykazać się ciągiem tytułów prawnych – zarówno do gruntu (np.: wypisy aktów notarialnych, wypisy z ksiąg wieczystych), jak i w zakresie dziedziczenia (np.: akt poświadczenia dziedziczenia, postanowienia sądowe – w sprawie stwierdzenia nabycia spadku lub działu spadku). Jeżeli brakuje tytułu prawnego (np. aktu własności ziemi), to trzeba „uzupełnić formalności”.

Skoro Panowie są gotowi doprowadzić do uregulowania statusu posiadaczki określonego gruntu i to bez uzyskania wynagrodzenia, to proszę rozważyć zaproponowanie tej Pani zawnioskowania (w sądzie cywilnym) o stwierdzenie zasiedzenia. Do zasiedzenia (czyli nabycia własności wskutek upływu czasu) niezbędne jest posiadanie samoistne; według aktualnej wersji artykułu 172 K.c., do zasiedzenia nieruchomości niezbędne jest trzydziestoletnie posiadanie samoistne przez kogoś, kto nie jest właścicielem nieruchomości (niekiedy zdarza się zasiedzenie udziałów we współwłasności, np. przez jednego ze współwłaścicieli). Panów (a może także innych osób) zeznania mogłyby ułatwić udowodnienie, że zostały spełnione przesłanki zasiedzenia – przynajmniej odpowiednio wieloletnie posiadanie samoistne, a może także kontynuacja posiadania samoistnego (art. 176 K.c.) po innej osobie (np. po Pańskim dziadku). Od wniosku o stwierdzenie zasiedzenia pobierana jest opłata sądowa – wysoka (2 tysiące złotych), ale i tak zapewne byłaby to opłata niższa od kwoty zakupu nieruchomości. Ponadto stwierdzenie zasiedzenia na ogół wiąże się z obowiązkiem zapłacenia podatku (według stawki 7%) od wartości mienia, którego zasiedzenie stwierdzono – za wyjątkiem wartości nakładów (np. na budynki) osoby, która nabyła własność przez zasiedzenie. Dotyczących stwierdzenia zasiedzenia przepisów proceduralnych jest mało – art. 609 i 610 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

Jeżeli Panowie nie byliby w stanie wykazać się ciągłością stanu prawnego (w zakresie prawa własności), to również byłoby wykluczone zbycie nieruchomości – w tym obszaru, który znajduje się w posiadaniu owej Pani. Dokumenty przez Pana wspomniane mogą stanowić dowód, ale sama ewidencja gruntów i budynków (niekiedy w stanie dalekim od ideału) nie ma decydującego znaczenia w zakresie przysługiwania własności (dwa oficjalne systemy ewidencjonowania nieruchomości mają skutki także w tym zakresie). Gdyby zaś owa Pani była w stanie udowodnić (art. 6 K.c., art. 232 K.p.c.) przesłanki zasiedzenia na jej rzecz, to załatwianie spraw byłoby proste – zwłaszcza z Panów perspektywy (bo to na wnioskodawczyni spoczywałby ciężar udowodnienia zasadności wniosku o stwierdzenie zasiedzenia oraz obowiązek uiszczenia opłaty sądowej i obowiązek zapłacenia podatku od (stwierdzenia) zasiedzenia; niekiedy trzeba pokryć także koszty dodatkowe (np. za ogłoszenie o postępowaniu sądowym w sprawie z wniosku o stwierdzenie zasiedzenia).

Pan sam (albo wspólnie ze swym bratem) jest uprawniony wezwać swą kuzynkę do podjęcia starań o stwierdzenie zasiedzenia – jeżeli Pani ta uważa się za posiadacza samoistnego gruntu przez nią zajmowanego. Podobnie rzecz może przedstawiać się z innymi nieruchomościami – zwłaszcza mających posiadaczy samoistnych. Być może łatwiej dałoby się udowodnić następstwo w posiadaniu (określonych) nieruchomości od następstwa prawnego (zwłaszcza w zakresie prawa własności).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem gospodarstw lub spadkobraniem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Niechciana działka rolna po zmarłej matce


Moja matka zmarła 4 lata temu. Była właścicielką działki rolnej. Teraz podatek przychodzi na mnie. Nie chcę tej działki po zmarłej matce, nie jest to na mnie zapisane i nie jest mi to do niczego potrzebne. Czy mam obowiązek płacenia za coś co nie należy do mnie? Co mam z tym zrobić?

Otrzymanie gospodarstwa w zamian za opiekę


Brat mojej babci wraz z żoną posiadają gospodarstwo rolne o powierzchni 6 ha z zabudowaniami. Nie posiadają dzieci. Wujek jest chory na nowotwór, chciałby darować gospodarstwo mnie i mojemu mężowi w zamian za opiekę nad nim i jego żoną, my z mężem nie jesteśmy rolnikami. Czy jest możliwość i jaka, żebyśmy stali się właścicielami tych gruntów? Jak nie stracić dopłat, które wujostwo obecnie otrzymuje?

Jak będzie dzielone gospodarstwo rodzinne?


Moja mama zmarła w 1992 r., a tata w 2006 r. Jest nasz sześcioro rodzeństwa. W chwili śmierci mamy dwoje nie było pełnoletnie. Rodzice nie zostawili testamentu. Jak będzie dzielone gospodarstwo rodzinne? Jest to ok. 5 ha i dom. Chcemy podzielić majątek, ale nie wiemy, od czego zacząć. Nikt z nas nie ma wykształcenia rolniczego.

Darowizna, umowa dożywocia gruntów rolnych a prawo pierwokupu


Czy przy umowie dożywocia dla osoby obcej występuje prawo pierwokupu dla dzierżawcy działki rolnej? I podobnie – czy przy umowie darowizny dla osoby obcej występuje prawo pierwokupu? Dla obu przypadków sytuacja jest taka sama: sporządzona jest pisemna umowa dzierżawy, dla której umowny okres 10 lat jeszcze się nie zakończył – umowa jest ważna. Również występuje tutaj (dla obu przypadków) data pewna, ponieważ jeden z dwojga współwłaścicieli wydzierżawiających (matka i syn) zmarł. Umowa dzierżawy została sporządzona przed 3 laty i jest wykonywana.

Jak darować grunty rolne żeby nie płacić podatku


Rodzice chcieliby podarować mi grunty rolne w formie darowizny. Jak najkorzystniej to zrobić, żeby nie płacić podatku, i jaką wartość zadeklarować u notariusza?

Trudności ze zniesieniem współwłasności nieruchomości rolnej z powodu nowej ustawy


Przed 20 laty ja z mężem oraz nasi przyjaciele nabyliśmy na współwłasność ok. 200 ha ziemi rolnej w proporcjach 2/3 my, 1/3 oni. Mój mąż zmarł kilka lat temu, a ziemię odziedziczyłam ja z synem. Niestety również spory kredyt, którego nie daliśmy rady spłacać. Przy renegocjowaniu umowy okazało się, że ziemia posiadana we współwłasności nie może stanowić zabezpieczenia kredytu. Zobowiązaliśmy się do podziału geodezyjnego tej działki. Dokonaliśmy tego w bieżącym roku*: działka podzielona na dwie działki geodezyjne w proporcjach, w jakich jesteśmy właścicielami. W trakcie przeprowadzania podziału okazało się, że przyjaciele darowali swój udział córce. Zwróciłam się do notariusza w sprawie dokonania zniesienia współwłasności między mną i synem oraz córką przyjaciół i dowiedziałam się, że jest to niemożliwe, jeżeli którakolwiek za stron nie jest rolnikiem. Ja jestem rolnikiem i mieszkam na terenie gminy, w której znajduje się działka, syn jest rolnikiem, ale mieszka w innej gminie, chociaż prowadzi razem ze mną gospodarstwo na tej działce (dojeżdża), natomiast córka przyjaciół ani nie jest rolnikiem, ani nie mieszka w naszej gminie. Czy mamy jakąś szansę na zniesienie współwłasności z jednoczesnym zachowaniem dotychczasowych praw do tej ziemi? Proszę o pomoc!

Jak uchronić się przed zasiedzeniem gospodarstwa?


Moi rodzice posiadali gospodarstwo rolne. W 1988 r. mój ojciec zachorował i nie mógł już pracować (potrzebował opieki). Odtąd w gospodarstwie pracowała mama, brat i ja. W 1997 r. przeprowadziłam się do miasta. Ze mną zamieszkała również mama. Gospodarstwem zajmował się brat. Po roku mama przeprowadziła sprawę spadkową. Mnie i bratu należała się jednakowa część spadku (1,4 ha). W 1998 r. mama zapisała gospodarstwo i swoją część spadkową bratu. Moja część spadkowa nie została odmierzona przez geodetę. Brat zajął się całym gospodarstwem, płaci podatki, otrzymuje dopłaty. Ja nie mam z tego tytułu żadnego dochodu. Brat obiecał, że mnie spłaci z tego 1,4 ha. Do tej pory nie zabiegałam o to szczególnie, ale w zeszłym roku zaczęłam się o to dopominać. Brat powiedział, że musi wziąć pożyczkę, ale tłumaczy się tym, że nie ma teraz na to czasu. Nie chciałabym się wykłócać z bratem, ale boję się, czy takie odciąganie w czasie nie doprowadzi do tego, że nastąpi nabycie przez zasiedzenie gospodarstwa i stracę wszystko.

Wykształcenie syna a nabycie gospodarstwa rolnego


Chcę darować gospodarstwo rolne synowi, czy syn musi mieć wykształcenie rolne, by mógł nabyć moje gospodarstwo? Posiada wyższe wykształcenie, ale nie rolnicze.



Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »